Trochę o ZUSie
Każdy miał do czynienia z organami państwowymi. Wiele z nich wzbudza w nas niechęć poprzez ogromne kolejki, niedociągnięcia w prawie i wiele różnych utrudnień, które spotykamy w tych organach, na co dzień. Ostatnio oglądałem wyniki dziwnej dość ankiety, w której pytanie brzmiało „czy lubisz ZUS?”. Oczywiste dość jest i tego też się spodziewałem, że większość, a nawet ponad 70% osób odpowiedziało nie. Były także inne pytania, które dochodziły, dlaczego ten organ tak bardzo jest nielubiany. Wiele odpowiedzi brzmiało podobnie zarzucając Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych manipulację, korupcję czy też traktowanie szarego człowieka jako zło konieczne. Kolejnym z ciekawych pytań było zaznaczenie w skali od 1 do 6 przebiegu komisji lekarskiej na podstawie, której w ZUS można otrzymać rentę. Jest to wynagrodzenie wypłacane w momencie zdrowotnej niezdolności do pracy. Średnia ocena wychodziła, około 2,5 co świadczy o tym, że na kolejną rzecz trzeba zwrócić uwagę i może coś z tym zrobić. Odejdę już od trudnych i niezręcznych pytań i przytoczę kilka prostych. Jednym z nich jest pytanie o przynależność do organu ZUS. Tutaj najczęściej ankietowani wymienili ZUS Toruń, ZUS Radom oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych Lublin. Napomknę tylko, że ankieta była przeprowadzana w 10 losowo wybranych miastach na terenie Rzeczpospolitej.
